Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

June 27 2017

laj
9022 4db6
Reposted fromtakiezycieeee takiezycieeee viaoutoflove outoflove
laj

Milczy, bo milczy, ale wszystko widzi.
     

— F. Dostojewski, Bracia Karamazow
Reposted frompiksele piksele viabojaniewiem bojaniewiem
laj
laj
laj
4168 3428 500
Reposted frompiehus piehus viabojaniewiem bojaniewiem
laj
0408 07de 500

isailorgalaxia:

Sailor Moon Texts 🌙 @isailorgalaxia

laj
Reposted fromFlau Flau viaTamahl Tamahl
0403 231d 500

puppetfriend:

*chanting* GAY! PUPPETS! GAY! PUPPETS! GAY ! PUPPET!

Reposted fromKnoeggi Knoeggi viaKryptonite Kryptonite
laj
7174 a892
Reposted fromnazarena nazarena viaKryptonite Kryptonite
laj
Ludzie znikają nawzajem ze swojego życia. Tak ma być. To naturalne. Z jakiegoś powodu się skasowaliśmy, więc teraz nie udawajmy, że się znamy, rozumiemy i mieszkamy na tym samym świecie, że mówimy tym samym językiem.
— Jakub Żulczyk – Wzgórze psów
Reposted frompareidolie pareidolie viaszalony-virus szalony-virus
laj
2166 52e2
Reposted frompesy pesy viaszalony-virus szalony-virus
laj
6797 f61f 500
laj
5005 e728 500
Reposted fromretro-girl retro-girl viaszalony-virus szalony-virus
laj
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni. Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
laj
Jest spora różnica pomiędzy poddaniem się, a podjęciem decyzji, że wreszcie masz dość. Nie przenoście gór dla tych, którzy nie podniosą dla was kamienia.
— Michał Kellen
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaszalony-virus szalony-virus
laj
2901 aad5 500
laj
9530 bfea 500
Reposted frompesy pesy viaszalony-virus szalony-virus
laj
0355 5448 500
laj
3277 2407 500
Reposted fromparkaboy parkaboy viaszalony-virus szalony-virus
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl