Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 05 2017

3134 4445 500

edgeofsensuality:

“Oh gawd, oh gawd!!! Leg cramp!”

Reposted fromamatore amatore
3132 2a39 500
Reposted fromamatore amatore
laj
Nie znałam pytania często zadawanego przez bliskich ludzi: “o czym teraz myślisz?”. Nie znałam również częstej odpowiedzi na nie: “o niczym”. Ta odpowiedź nie jest zazwyczaj akceptowana, uchodzi za wymówkę, wybieg. Ludzie zakładają, że każdy zawsze o czymś myśli i wie o czym. Wierzę w to, że można myśleć “o niczym”, a więc o czymś, czego nie da się określić. Nie wiemy po prostu o czym myślimy. Kiedy nie myślimy w słowach, myślimy “o niczym”, ponieważ nie można tego wyrazić słowami. Myślimy o czymś, co nie potrzebuje konturu słowa. To coś leży w głowie.
— Herta Müller
Reposted fromMissTake MissTake viaoversensitive oversensitive
laj
Nie chcę niczego mieć, dopóki nie znajdę takiego miejsca, w którym ja i otoczenie będziemy do siebie pasować. Nie wiem jeszcze, gdzie to jest, ale wiem dokładnie, jak tam będzie.
— Truman Capote
Reposted fromIriss Iriss viaoversensitive oversensitive
laj
9963 8c57
touchme
3109 31ff
Reposted fromamatore amatore
3108 2ef0 500
Reposted fromamatore amatore
laj

Tego dnia uświadomił sobie podstawową prawdę: inni nie mogą cię usidlić, usidlić może cię tylko własny strach. Sprzeciwisz się, to wygrasz.
— Michael Grant "GONE"
laj
0753 ddd1 500
Reposted fromdozylnie dozylnie viaoversensitive oversensitive
6407 0728 500
Reposted fromtayfun tayfun
laj
laj
Przepraszam. Nie wiem o co się wściekam. Przecież wiem ze wrócisz. Nieobecność nie oznacza przecież zapomnienia. Ja poprostu jako typowy człowiek wrażliwy najpierw czuje a później rozumiem. I ponosi mnie z byle powodów. Będę sobie tu do Ciebie przychodzić i mówić bo ostatnio dużo mówię i mam Ci za dużo do powiedzenia (chyba ze już nie chcesz słuchać?). Chyba zaczęłam rozumieć jak mówiłeś ze we wrześniu bym się do Ciebie nie dobiła. Będę jednak próbować bo mam nadzieje ze choć nie odpowiadasz to wciąż mnie słuchasz. Czytam stare zdania które gdzieś kiedyś zapisałam. Pamiętasz jak zapytałam co by beze mnie zrobił? Odpowiedziałeś ze byś umarł... i ze tęskniłes nawet mocno i ze boisz się ze mnie już nie znajdziesz bo ucieknę? Nigdzie się nie wybieram. Ciagle jestem. I mam nadzieje ze taka mała cześć Ciebie wciąż jest dla mnie. Starczy zamykania się . Mówiłeś ze lubisz mnie słuchać Wiec mówię z nadzieja ze niedługo już wrócisz do siebie i trochę do mnie. Kobieta to takie dziwne stworzenie ze jak ja ścigasz to ucieka, a jeśli to Ty uciekasz to Cię goni. Dlatego próbuje Cię gonić. I wiem jedno tym razem nie odpuszczę. Raz to zrobiłam i Ty zreszta tez. Oboje daliśmy dupy. Teraz ja poczekam na Ciebie, a jeśli w przyszlosci ja gdzieś się zagubie to proszę walcz o mnie. Zmieniłeś mnie. Nawet o tym nie wiedziałeś pewnie. I opowiem Ci kiedyś jak będziesz chciał. Możliwe ze próbując się tak do Ciebie dobić zgubiłam gdzieś zdrowy rozsądek. Trudno. Powiedziałeś kiedyś ze boisz się mnie stracić. Czuje to samo. Dlatego chciałabym wiedzieć. Ze Cię nie straciłam. Choć Ty masz jakaś usilna potrzebę czasami uciec. Czasami Ci zazdroszczę ze tak potrafisz. Ja nie potrafię się odciąć od myśli i problemów. Może na tym polega mój problem. A może ze za dużo mówię. Ale dużo mówię tylko do Ciebie i do Karoliny bo Wy jesteście moimi ziomkami którzy utrzymują mnie na powierzchni gdy tonę. Serio walcze i wszczynam rewolucje tylko dlatego ze zależy mi na tym żebyś się uśmiechnął i żebyś już wrócił. Chciałabym zeby życie było prostsze ale nie mogę tego sprawić. I nie wiem jakich mam użyć słów by Cię uspokoić. Mam tylko nadzieje ze tymi wiadomościami nie wkurwiam... wszystko to jest pokręcone. Nie dziwie się ze czasami się w tym gubisz. Ja juz się dawno zgubiłam. Chociaż ja zawsze z prostych spraw zrobie sobie emocjonalny labirynt w których latają szerszenie których się tak boje. Ten mały moment w zyciu gdy oboje chcieliśmy poznać kogoś nowego doprowadził do tego miejsca. Myśle ze to się nie może tak skończyć. Dlatego sobie żyje, czytam, i robie mnóstwo innych rzeczy i czekam na Ciebie. Ciekawe czy Ty tez byś tak czekał na mnie. Oby... chciałam jeszcze tylko powiedzieć ze to ze się odnaleźliśmy, myśle ze to jedna z tych dobrych rzeczy jaka spotkała mnie od kilku dobrych miesięcy. Nie można tego zmarnować. Chwilowo otoczyłes się murem. Rozumiem. Kiedyś tez tak robiłam. Jednak w głębi ducha wiedziałam ze nie chodziło mi o izolacje od ludzi tylko chciałam sie przekonać komu zależy na tyle by zburzyć ten mur który zbudowałam. Dlatego bawię się w kopacza i staram się choć nie wiem czy tego chcesz.
— Do S... (Explorers)
Reposted frompikkumyy pikkumyy
laj
Bolą mnie te niedziele, gdy idę sama przez odświętny tłum, idę i szukam kogoś - kto tu wśród ludzi jest tak samo sam...
— Agnieszka Osiecka

Daniel Craig to Return for 'Final Bond' Movie After Tom Hiddleston Deemed 'Too Smug': Report

Daniel Craig may be fine, but Tom Hiddleston should be feeling shaken and stirred right about now.

"Multiple sources" told Page Six that James Bond franchise producer Barbara Broccoli has "just about persuaded Daniel Craig to do one more Bond movie." They are reportedly still in talks, but those talks "are going in the right direction." A source added, "They have a script — screenwriting duo Neal Purvis and Robert Wade [who've penned several Bond movies] are writing and they'll go into production as soon as Daniel is ready to commit."

And now for the extra diss at Tom Hiddleston's expense:

The source added, "Plus, Barbara Broccoli doesn't like Tom Hiddleston, he's a bit too smug and not tough enough to play James Bond."

BURN. Well, now they've got bad blood. Hiddleston had mad love for the idea of playing Bond 007 and was not shy about saying he was open for the position. But the position was never officially open, despite Daniel Craig saying he'd rather slash his wrists than do another Bond movie. That started dream casting speculation, but Craig explained that he was just knee-jerk reacting to the end of a long, painful shoot for "Spectre."

We may be able to thank "Othello" for Craig's return (if it happens, nothing is official yet). Broccoli produced Craig's off-Broadway play, and -- as another source told Page Six -- "Daniel had such a good time in 'Othello,' produced by Barbara, that he's ready to do a final Bond."

"Final Bond" means that, if Craig does return for one more, someone will still have to take the job after the next movie ... and it probably won't be Tom Hiddleston. How about Idris Elba? Would you consider him too smug and not tough enough?

Want more stuff like this? Like us on Facebook.

Reposted fromcuty cuty
laj
Gdy ją przytulam - gdy naprawdę ją przytulam - a zrobiłem to wtedy po raz pierwszy - wtedy tak naprawdę zrozumiałem, o co chodzi; że być może to już nie chodzi o robienie na sobie nawzajem wrażenia, podrywanie się, grę w dominację i uległość, szpanowanie. Przycisnąłem ją najmocniej, tak jakbym chciał przez nią przeniknąć; jakbym chciał, żeby nasze żyły zawiązały się na supeł.
— Jakub Żulczyk
laj
Pamiętaj, że czasami nasze wyobrażenie drugiej osoby niewiele ma wspólnego z tym, kim ona naprawdę jest.
— I.
laj
Wybacz dzisiaj komuś. Któregoś dnia ktoś może wybaczyć tobie.
— H. Jackson Brown, Jr.
laj
Znajomości nie liczy się w latach czy miesiącach. Liczy się w ilości wymienionych słów, przepłakanych razem łez, minut spóźnienia, liczbie hermetycznych żartów, opróżnionych butelek, znaczących spojrzeń, przetańczonych piosenek, zjedzonych frytek, wypitych kaw...
Czas tak naprawdę nie ma tu większego znaczenia.
— Charlotte Nieszyn Jasińska
laj
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl